Lowen1.pdf
(
20746 KB
)
Pobierz
Rozdział
5
Odczuwanie i uczucia
Duchowość ciała, jak już powiedziałem, jest poczuciem
łączności z uniwersum. Uczucie nie jest myślą czy przekona-
niem; jest czymś więcej niż procesem umysłowym, ponieważ
angażuje ciało. Składa się z dwu elementów: czynności ciała
i umysłowego postrzegania tych czynności. Można je wiec
uważać za siłę jednoczącą umysł i ciało, łączącą świadomy
umysł z czynnościami ciała. Ciało nie może samo przyczynić się
do powstania uczucia. Na przykład podczas snu ciało może
wykonywać silne ruchy, Jęcz nie ma tu odczuwania, ponieważ
świadomy umysł jest uśpiony. Można jednak mieć świadomy
i czujny umysł, a mimo to nie odczuwać niczego, jeżeli w ciele
nie występują żadne spontaniczne ruchy. Jeśli pozwolimy, aby
nasze ramię zwisało wzdłuż boku całkowicie bezwładnie przez
kilka minut, to utracimy w nim czucie. Możliwe jest także, że
ciało będzie aktywne, a nie powstaną żadne uczucia. Dzieje się
tak, jeśli wystąpi zerwanie łączności między organem postrze-
gającym, czyli ego, a obiektem postrzegania, czyli ciałem. Jest
to zaburzenie typowe dla osobowości narcystycznej.
Dopóki człowiek żyje, nie jest zupełnie pozbawiony czu-
cia, nawet w stanie narcystycznym. Potrafi odczuwać ciepło,
zimno, ból, ucisk itp. Nieobecne lub mocno ograniczone są
w tego typu osobowości uczucia, które nazywamy emocjami,
;i mianowicie lęk, gniew, smutek, miłość itd. Uczucia te po-
wstają ze spontanicznych ruchów ciała, reprezentujących
odruchy sięgania do otoczenia lub wycofywania się przed
nim. Odruch sięgania odzwierciedla pragnienie przyjemności
i spełnienia. Jeśli człowiek jest świadomy tego odruchu, pro-
wadzi on do miłości. Odruch wycofywania się byłby natomiast
reakcją na odczuwanie lub oczekiwanie bólu, dając początek
uczuciu lęku. Człowiek mógłby też zareagować uderzeniem,
aby oddalić tę groźbę, co zrodziłoby uczucie gniewu. Dla wy-
stąpienia uczucia nie jest jednak konieczne, aby odruch czy
reakcja zostały odegrane do końca. Gdy odruch dociera do
powierzchni, powstaje uczucie, bez względu na to, czy akcja
będzie wykonana, czy nie. Można być rozgniewanym, a nie
atakować, przestraszonym, a nie uciekać, lub smutnym, a nie
płakać, ponieważ odruch został dostrzeżony. Niektórzy lu-
dzie mówią jednak o miłości, nie odczuwając impulsu, by się-
gnąć z ciepłem i tkliwością po kontakt. W takim wypadku mi-
łość jest myślą, a nie uczuciem.
W dalszym ciągu niniejszej dyskusji zajmę się uczuciami
i emocjami. Aby uniknąć pomieszania pojęć, trzeba zdać sobie
sprawę, że każda emocja jest uczuciem, lecz nie każde uczu-
cie jest emocją. Miłość, gniew i lęk są typowymi emocjami,
nazywanymi również uczuciami. Doznawanie gorąca, zimna,
bólu i dotyku, wrażenia smakowe oraz węchowe są uczucia-
mi, ale nie emocjami. Wyraz emotion zawiera pierwiastek
działania (motion - ruch i przedrostek e — z, na zewnątrz),
który wyróżnia ten rodzaj uczucia. Emocje są ponadto prze-
żywane jako reakcje całego ciała. Ból mogę odczuwać na
przykład w dolnej części pleców, ale gdy jestem rozgniewany,
uczucie to nie jest umiejscowione czy ograniczone, bo cały je-
stem gniewny. Jednakże odruchy związane z poszczególnymi
89
88
emocjami
różnią się
miedzy sobą i mają całkiem odmienne
ścieżki ku ekspresji.
Funkcjonalne zrozumienie uczucia musi się opierać na
procesach energetycznych żywego organizmu. Procesy te są
dwojakiego rodzaju: (1) uogólniona pulsacyjna aktywność
w poszczególnych organach i w całym ciele i (2) konkretne
odruchy i reakcje, jakie przed chwilą opisaliśmy. Ruchy roz-
szerzania i kurczenia są widocznymi oznakami siły życiowej
organizmu. Takie rytmiczne pulsowanie najłatwiej dostrzec
u prymitywnego stworzenia, jakim jest meduza. Każdy, kto
obserwował te stworzenia, jest na pewno pod wrażeniem ich
zdolności poruszania się w wodzie jedynie za pomocą rozsze-
rzania się i kurczenia. U człowieka najbardziej oczywistą
oznaką tej siły życia jest, jak widzieliśmy, wdychanie i wydy-
chanie. Podobny rytm występuje w ruchach perystaltycznych
jelit i w biciu serca. W rzeczywistości oddychają wszystkie
żywe komórki. Pobierają tlen i wydzielają dwutlenek węgla
w procesie znanym jako respiracja wewnętrzna, która jest
podstawową aktywnością pulsacyjną życia.
Ponieważ ruchy rozszerzania się i kurczenia są samoistne,
wypada zapytać, czy istnieją, przynajmniej u ludzi,
związane
z nimi stany odczuwania. Zgodnie z moim doświadczeniem,
istnieją. Kiedy w trakcie terapii bioenergetycznej oddech pa-
cjenta staje się swobodny, łatwy i głęboki,
zauważam na
ogól,
jak opanowuje go wyciszony spokój. Kiedy pytam, jak się
czuje, niezmiennie odpowiada: „Czuję się dobrze". Chociaż
ze stanem tym nie wiąże się
żadna
emocja, ma on cechy uczu-
cia. Jeszcze żaden pacjent nie odpowiedział: „ Nie czuję nic".
Takie stwierdzenie wskazywałoby na zmniejszenie normal-
nego nasilenia aktywności pulsacyjnej ciała i z większym
prawdopodobieństwem mogłoby być wypowiedziane przez
osobę w stanie klinicznej depresji. Zdrowie nie jest zatem
90
nieobecnością bólu, ale obecnością w ciele podstawowego
tonu przyjemności.
Nasza zdolność wyczuwania, co dzieje się z drugim czło-
wiekiem, zdolność, która określam mianem empatii, oparta
jest na fakcie, że nasze ciała rezonują z innymi żywymi orga-
nizmami. Jeśli nie rezonujemy z innymi, to dlatego, że nie
rezonujemy wewnątrz siebie. Gdy ktoś jest w stanie po-
wiedzieć „nie czuję niczego", znaczy to, że wyłączył w sobie
nie tylko poczucie własnej żywotności, ale i wszelkie uczucia,
jakie mógłby żywić dla innych - czy to ludzi, czy zwierząt.
Aby przetrwać, organizm musi być czuły na swoje oto-
czenie. To wyczulenie umiejscowione jest w membranie ściśle
otaczającej organizm, w selektywnie przenikliwej otoczce, któ-
ra dopuszcza żywność i niezbędne dla życia elementy, a wy-
puszcza produkty spalania. Selektywność, czyli zdolność
rozróżniania bodźców, jest podstawą świadomości. Prawdziwe
jest zatem to rozróżnienie, że świadomość jest zjawiskiem
powierzchniowym.
Nasza świadomość rzeczywistości zależy w dużym stopniu
od funkcjonowania głównych narządów zmysłu, które są
wyspecjalizowanymi strukturami skóry (lub powierzchni ciała).
Informacja, którą te organy otrzymują jest przekazywana za
pośrednictwem nerwów do mózgu, gdzie jest „wyświetlana
na ekranie umysłu", abyśmy mogli reagować na nadchodzące
bodźce. Informacji tej nie towarzyszą jednak żadne konkretne
uczucia. Uczucie zależy od rodzaju naszych reakcji. Jeśli nasza
reakcja jest pozytywna - tzn. jeśli bodziec wywołuje w ciele
ruch rozszerzający - doświadczymy uczucia przyjemności
i podniecenia. Jeżeli reakcja jest negatywna - tj. Jeśli bodziec
prowokuje skurcz ciała - doświadczymy uczucia strachu lub
bólu. Przypisujemy te uczucia samym bodźcom, ale w rze-
czywistości są one percepcjami naszych reakcji. Gdybyśmy
91
byli pod wpływem znieczulenia uniemożliwiającego jaką-
kolwiek reakcje, nie czulibyśmy absolutnie nic.
Nasze czynności nie są jednak zdeterminowane
wyłącznie
przez bodźce
atakujące nasze ciała. Reagujemy również na
impulsy, które powstają spontanicznie od wewnątrz. Impulsy
te odnoszą
się do
naszych
potrzeb:
potrzeba podniecenia
rodzi impuls szukania kontaktu z innym ciałem, podczas gdy
potrzeba pożywienia rodzi impuls
jedzenia. Te
ruchy wew-
nętrzne
wzbudzają
również uczucia, gdy tylko dotrą do po-
wierzchni ciała i mózgu, gdzie następuje percepcja.
Impuls pochodzący
od silnej fali pobudzenia
od środka ku obrzeżom, gdzie następuje ekspresja. Równo-
t/,eśnie z zewnątrz powierzchnię komórki atakują bodźce,
prowokując reakcje wewnętrzne.
W organizmach wyższych ego posiada, poza funkcja per-
cepcyjną, również funkcję motoryczną Ponieważ mięśnie
szkieletowe ciała są kontrolowane przez nerwy biegnące od
świadomych ośrodków mózgu, wszelkie świadome czynności
są kontrolowane przez ego. System mięśni podlegających wo-
li, przedstawiony na Rys. 5.2 jako ciągi linii falistych, jest
umiejscowiony blisko powierzchni ciała i stanowi naturalną
osłonę. Każdy impuls szukający ekspresji musi zaangażować
ten system. Ego potrafi zatem pokierować ekspresją danego
impulsu lub nawet ją zablokować poprzez skurcz odpowied-
nich mięśni, uniemożliwiając im działanie. Zablokowany
w ten sposób impuls nie może zrodzić uczucia, gdyż nie jest
w stanie dotrzeć do powierzchni, gdzie następuje percepcja.
W pewnych sytuacjach człowiek może świadomie bloko-
wać ekspresję impulsu. Może na przykład mieć impuls ude-
rzenia kogoś, kto
zadaje
mu ból, ale zdawszy sobie sprawę, że
agresor jest większy i silniejszy, może postąpić rozsądnie
i opanować ten impuls. W takiej sytuacji jest jednak w pełni
świadomy swego gniewu i napięcia spowodowanego po-
wstrzymaniem swego agresywnego impulsu. Jeżeli sytuacja
ulegnie zmianie lub gdy on się od niej oddali, będzie mógł
uwolnić napięcie lub wyrazić swój gniew słownie czy też ko-
piąc lub uderzając w jakiś przedmiot. Sprawa wygląda ina-
czej, gdy sytuacja się nie zmieni lub gdy on nie może się z niej
wycofać. W taką sytuację bez wyjścia może uwikłać się dziec-
ko. Może ono odczuwać uzasadniony gniew z powodu
nieprzyjaznego zachowania rodzica, ale istnieje duże prawdo-
podobieństwo, że z obawy przed odwetem nie będzie mogło
swego gniewu wyrazić. W naszej kulturze wychowanie dzieci
Bodźce
Centrum
Powierzchnia
Rys.
5.1.
Reakcje organizmu na stymulacje.
Diagramy na Rys. 5.1 i 5.2 redukują te procesy do naj-
prostszych pojęć. Na Rys. 5.1 organizm jest przedstawiony
jako kula, trochę na kształt pojedynczej komórki. Jej środek,
odpowiadający jądru komórki, stanowi źródło energii dla
wszelkich ruchów. Impuls, czyli fala pobudzenia, porusza się
92
93
i
często wywołuje walkę, w trakcie której wolność dziecka jest
przemocą ograniczana, a jego duch łamany. Rodzice mogą
uderzyć dziecko, ale biada dziecku, które uderzenie odda.
Często miałem okazję widzieć, jak po utarczce z rodzicem
rozgniewane dziecko mruczy coś do siebie pod nosem, lecz
nie śmie nic powiedzieć głośno. W takich sytuacjach dziecko
nie ma innego wyjścia, jak tylko się poddać, co oznacza, że
jego gniew musi pozostać stłumiony.
Skóra
Impuls
Mięśnie podlegające
woli
Chroniczne napięcie
=
zablokowanie impulsu
Jednak gdy to napięcie staje się chroniczne, mięśnie zastygają
w skurczu i powstrzymywanie impulsu zaczyna być nieświa-
dome. Zastygły, napięty mięsień uniemożliwia spontaniczne
ruchy, tak że człowiek nie jest już dłużej świadomy gniewu
czy jakiegokolwiek innego uczucia, ani też faktu, że tłumi
uczucie. Wrażliwość w danym miejscu zanika, tak że czło-
wiek nie odczuwa już napięcia. Po latach, gdy mięsień osłab-
nie, powstaje ból, ale w tym momencie osoba ta nie potrafi
skojarzyć bólu z napięciem i z tłumieniem uczuć. Chroniczne
napięcie, które uniemożliwia impulsom uruchamianie mię-
śnia, a zatem sprawia, że człowiek ich nie odczuwa, pokazane
jest na Rys. 5.2 jako zaczerniony okrąg.
Stopień tłumienia takich uczuć jak gniew waha się u róż-
nych osób w zależności od tego, jak wielkie było zagrożenie,
które doprowadziło do stłumienia. Niektórym osobom od-
czuwanie i wyrażanie gniewu przychodzi niezwykle trudno,
podczas gdy inni są w stanie odczuwać pewien gniew, gdy
prowokacja jest dostatecznie silna. Są też jednostki, które wy-
buchają przy najmniejszej prowokacji. Okazuje się zwykle, że
poziom napięcia u takich osób jest tak wysoki, iż stanowi sta-
lą prowokację. Ponieważ takie wybuchy gniewu następują
bez udziału ego - tj. zanim osoba zda sobie sprawę, jak moc-
no jest rozgniewana i dlaczego - nie służą one rozładowaniu
chronicznego napięcia.
Chronicznie napięte mięśnie nadają ciału sztywność i ni-
szczą jego grację, blokując przepływ pobudzenia. Zaciśnięte
mięśnie w jakiejkolwiek części ciała mają ograniczający
wpływ na oddychanie, ponieważ pełny oddech wymaga, aby
fale oddechowe przechodziły przez całe ciało. Ograniczając
pełnię i głębokość oddechu, chroniczne napięcie mięśni
obniża również poziom energii danej osoby, co zmniejsza
ogólną żywotność ciała. W konsekwencji tłumienie jednego
Rys. 5.2. Efekt impulsu na system mięśni. Impuls uaktyw-
nia mięśnie, lecz może zostać zablokowany przez chronicz-
ne napięcie, które nie pozwoli mu dotrzeć do powierzchni.
Gdy odruch zostaje świadomie wstrzymany, skurcz mię-
śni, który następuje, jest niezwykle silny. Fale pobudzenia
nadal docierają do mięśni, które drżą jak konie wyścigowe
palące się do biegu, lecz powstrzymywane przez dżokejów.
94
95
uczucia zmniejsza odczuwanie w ogóle. Gdy wyhamowany
jest gniew, zwykle słabnie również odczuwanie miłości,
smutku i strachu, choć niekoniecznie w tym samym stopniu.
U wielu ludzi ciało jest rozdarte w ten sposób, że jedne uczu-
cia łatwiej ulegają zablokowaniu niż inne. To wyjaśnia, dla-
czego niektórym mężczyznom jest łatwiej wyrażać gniew, niż
płakać, a u wielu kobiet jest na odwrót.
Emocje są bezpośrednim wyrazem ducha danej osoby. Siłę
ducha jednostki da się
zmierzyć
intensywnością jej uczuć.,
wielkość jej ducha - głębokością uczuć, a swobodę ducha
spokojem jej uczuć. Kiedy poruszamy się z uczuciem, ruch
jest pełen gracji, ponieważ jest rezultatem przepływu energii
w naszym ciele. Uczucia stanowią
zatem
klucz do gracji oraz
duchowości ciała.
Po tych ogólnych rozważaniach na temat uczuć możemy
zbadać
bardziej szczegółowo następujące emocje: miłość,
gniew, lęk, smutek i radość. Miłość jest uczuciem eks-
pansywnym, powodującym, że powierzchnia ciała jest silnie
naładowana energią, w wyniku czego ciało nabiera mięk-
kości, staje się ciepłe i zaróżowione, aż przyjemnie patrzeć.
Miłość jest uczuciem ciepłym, a ilość miłości, którą czujemy
lub wyrażamy, jest wprost proporcjonalna do miękkości i roz-
grzania ciała -- mówimy zatem o gorączce namiętności.
Odruchem w miłości jest dążenie do kontaktu i bliskości
z dana osobą, w oczekiwaniu przyjemności, jaka może z tego
wyniknąć
24
.
Ludzie, którzy wyciągają rękę w sytuacji, gdy mogą z du-
żym prawdopodobieństwem przewidzieć, że spotka ich za-
wód, bywają określani mianem masochistów. Masochizm
Zob. Alexander Lowen,
Love, Sex, and Your Heart
(Macmillan, Nowy Jork
1988). Wydanie polskie:
Milosc, seks i serce,
Pusty Obłok, Warszawa 1990.
96
wydaje się być zaprzeczeniem powyższej definicji miłości, ale
można to zrozumieć, jeżeli uznamy, że większość ludzi cierpi
w pewnym stopniu na ambiwalencję uczuć - odczuwając
miłość i nienawiść do tej samej osoby. Taka ambiwalencja
wywodzi się często z konfliktowych relacji w dzieciństwie, bo
gdy uczucia dziecka zostają zranione przez rodzica, jego
miłość do niego zostaje zmieszana z gniewem i nienawiścią.
Choć przez całe swoje życie taka osoba zachowa miłość, będą
jej również towarzyszyły nienawiść i gniew, chociaż mogą być
tłumione. Tłumienie, usuwając w cień wspomnienia
konfliktu z dzieciństwa, naraża jednostkę na powtórne zra-
nienie, gdy sięgnie po miłość. Taka ambiwalencja zama-
nifestuje się także w sposobie, w jaki osoba ta wyraża miłość.
Kiedy miłość stygnie, zamienia się w nienawiść. Można
rzec, że nienawiść to zamrożona miłość, co oznacza, że od-
ruch sięgania został stłumiony lub zamrożony. Uczucie nie-
nawiści wskazuje zatem na wcześniejsze uczucie miłości
wobec tego samego obiektu, ukryte obecnie pod warstwą lodu.
Miłość nigdy w pełni nie umiera, bo gdyby tak było, to
zastygłoby również serce,powodują śmierć. Jednostka może
więc deklarować miłość, nawet jeśli jej zachowanie i obejście
zadają kłam temu zapewnieniu. Ponieważ miłość i nienawiść
są w stosunku do siebie przeciwstawne, uczucie nienawiści
przekształca się nierzadko w miłość, gdy tylko odruch sięga-
nia wyłamie się z narzuconych mu okowów. Nienawiść jest
reakcją wtórna na zranienie lub tylko na groźbę zranienia
przez osobę kochaną. Jest też pierwszą i bezpośrednią reakcja
na smutek i gniew. Jeśli te uczucia zostaną wyrażone, to
jednostka nie
zamarza
w sobie. Tłumienie tych uczuć poprzez
chroniczne napięcie mięśni buduje lodowy mur, który więzi
serce i uczucie miłości. Swoim więźniem czyni również ducha,
zrywając jego łączność z duchem uniwersalnym. Smutek jest
97
Plik z chomika:
szkocice
Inne pliki z tego folderu:
book-of-wisdom-revival-of-wisdom.pdf
(175657 KB)
book-of-wisdom-unlocked.pdf
(159480 KB)
book-of-wisdom-2.pdf
(118115 KB)
book-of-wisdom.pdf
(87201 KB)
matrix-iv.pdf
(62543 KB)
Inne foldery tego chomika:
Pliki dostępne do 01.06.2025
ANGIELSKI
AUDIOBOOKI
BABY HUMAN - Mały człowiek
Biznes
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin