Simons P. 2007 - Droga Do Raju.pdf

(1581 KB) Pobierz
Paullina Simons
Droga Do Raju
tytuł oryginału Road To Paradise
przekład Katarzyna Malita
Ziemia jest pełna nieba,
A każdy zwykły krzew płonie Bogiem.
Ale tylko ci, którzy widzą, zdejmują sandały
ELIZABETH BARRETT BROWNING
przekład ks. Jerzy Szymik
Byłoż to jawą czy snem było,
Gdy zapominam o tych dniach
Znów długo śni mi się, jak śniło,
To niewyśnione, skryte w mgłach
ALEKSANDER BŁOK
przekład Jan Lechoń
Prolog
MOTEL
Rób co chcesz, Shelby Sloane, powiedziała do mnie sprzedana narzeczona, uśmiechając się
zagadkowo,
pamiętaj tylko o jednym: wszystkie drogi prowadzą do miejsca, w którym stoisz.
Wtedy zapytałam, co to znaczy?
Tego ranka już wiedziałam. Już trzeci dzień siedziałam uwięziona w tym pokoju, ponad trzy kilometry
od głównej ulicy w Reno, w miejscu zwanym Motel.
Byłam sama, spłukana i w Reno.
Ze wschodu do Reno prowadzi tylko jedna droga - międzystanowa autostrada I-80, a w Salt Lake
City
w stanie Utah, oddalonym o jakieś dziewięćset kilometrów, portier w czterogwiazdkowym hotelu
zapytany, czy
istnieje bardziej malownicza trasa niż ogłupiająca, nudna autostrada, mruga oczami z pogardą i
odpowiada po-
woli: „W Nevadzie?".
Jednak można znaleźć w Nevadzie inną drogę, która prowadzi niemal na miejsce: to U.S. 50, najbar-
dziej samotna droga w Ameryce.
Reno leży w pustynnej dolinie, ponad tysiąc trzysta metrów nad poziomem morza, lecz autostrada
pnie
się wysoko w góry, a potem, wijąc się wśród ciemnych zboczy, zaczyna opadać do niecki pełnej
świateł. Samo
miasto to właściwie jedna ulica, Virginia, biegnąca w linii prostej pomiędzy przełęczami.
Na Virginii stoi Eldorado i Circus Circus; klub Romantic Sensations; Horseshoe, otwarty całą dobę
lombard („Przyjmujemy wszystko!"); Wild Orchid Club („Nowiutkie dziewczyny z «Hustlera»!"),
Heidi's
Family Restaurant; księgarnia dla dorosłych („Większy wybór pod nowym kierownictwem!"),
pub&grill
Limeryki
(Raz z Mamaroneck pewna dziewczyna / Zechciała sprawdzić, gdzie droga się zaczyna...),
sklep
monopolowy Arch; kabaret tylko dla dorosłych („kelnerki z Filipin w strojach z wysp"); hotel St.
Francis;
motel Ho-Hum, Pionier and Premier Biżuteria &Pożyczki; „Thunderbolt: Kupuj Tutaj! Płać Tutaj!
Kupujemy
czyste samochody i furgonetki"; Gospoda Przygód: egzotyczne pokoje tematyczne i kaplica ślubów;
billboard z
pytaniem: „Czy czystość i ufność w Jezusa zajmuje główne miejsce w twoim życiu?" i Motel. Tam
właśnie
jestem.
Motel to beżowy, ponury trzypiętrowy budynek z zardzewiałymi podestami zbudowany wokół
centralnego dziedzińca, który służy jako parking i otoczenie basenu. Samochody stoją na
wyznaczonych miej-
scach tuż za leżakami. Nie mój, bo mój zniknął, lecz auta innych gości z pewnością.
Czekałam na powrót dziewczyny w minispódniczce. Po pierwsze, w ogóle nie miała odejść, więc
przypominało to bardziej oczekiwanie, by jadący niezgodnie z rozkładem pociąg wpadł na samochód,
który
utknął na torach. Wróciłam dla niej, a ona zniknęła. Razem z moim samochodem. Liścik, który mi
zostawiła,
mógł równie dobrze zostać napisany hieroglifami: „Shelby, gdzie jesteś? Myślałam, że wrócisz.
Chyba jednak
nie. Pojechałam cię szukać. Mam nadzieję, że cię znajdę". Po tych słowach następowały dwa znaczki
oznacza-
jące ucałowania i dwa uściski, jakbyśmy były uczennicami szkoły średniej, które w sekrecie
korespondują w
czasie lekcji. Zabrała swoje rzeczy.
Niemal liczyłam, że kierownik Motelu mnie wyrzuci, gdy zobaczy, że nie mam pieniędzy i nie będę
mogła zapłacić za pokój, ale tylko się uśmiechnął, puścił do mnie oko i powiedział: „Pokój jest
opłacony do
dwudziestego, złotko". Kiedy odchodziłam, kusiło mnie, żeby zapytać do dwudziestego którego
miesiąca, ale
dałam spokój.
Pierwszego dnia nie zdenerwowałam się aż tak bardzo. Czułam, że to kara. Nie zrobiłam tego, co
obiecałam, więc ona postąpiła podobnie.
Drugiego dnia ogarnęła mnie ślepa, oczyszczająca furia. Miałam osiemnaście lat, w drodze na zachód
zatrzymałam się na jeden dzień w Reno, by pomóc pielgrzymowi, którego spotkałam po drodze, i
proszę, co
mnie spotkało za moje dobre serce. Skracałam sobie oczekiwanie, kompulsywnie drąc na małe
strzępki
magazyny z modą, starą gazetę, broszury turystyczne reklamujące Reno i kwity z kasyna, a potem
rozrzuciłam
wszystko po podłodze. „ATRAKCJE TURYSTYCZNE!", „PRZYTULNE KNAJPKI!", „MUSISZ TO
KONIECZNIE ZROBIĆ!", wszystko rozsypane jak trociny.
Dni Paradise, Kalifornii, Butte County, gór Sierra Nevada, Tall Pines, Blue Skies, Paradise Pines,
Lo-
velock i Golden Nugget. Paradise Ridge był zamieszkany przez Indian Maidu, którzy osiedlili się tam
dziesięć
tysięcy lat przed przybyciem białego człowieka. W Magalii, niedaleko Paradise, w 1859 roku
znaleziono złoto.
Samorodek z Magalii jest znany na całym świecie, waży sześćset czterdzieści osiem uncji, z czego
czterdzieści
dziewięć uncji to czyste złoto. A w drodze na zachód mój dyliżans życia zatrzymał się w Paradise,
niedaleko
Magalii. Było lato 1981 roku.
Pusty pokój, za oknem deszcz.
Deszcz w Reno w sierpniu!
Pierwszego dnia zjadłam lekko zapleśniałe, nadgryzione batoniki, które zostawiła dziewczyna, i
otwartą
torebkę chipsów ziemniaczanych. Drugiego dnia skończyłam paczkę fistaszków i chipsy tortilla tak
stare, że
smakowały jak sznurówki, ale i tak je zjadłam i byłam wdzięczna. Piłam wodę z kranu.
Byłam pełna wspomnień z tygodni spędzonych w podróży. Znak stopu niedaleko Valparaiso w
Zgłoś jeśli naruszono regulamin