S O K O Ł Y
WSTĘP - 4t
Hej tam gdzieś z nad czarnej wody, siada na koń ułan młody.
Czule żegna się z dziewczyną, jeszcze czulej z Ukrainą.
Hej, hej, hej sokoły, omijajcie góry lasy pola doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku, mój stepowy skowroneczku.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku, mój stepowy dzwoń dzwoń dzwoń.
Wiele dziewcząt jest na świecie, lecz najwięcej w Ukrainie.
Tam me serce pozostało, przy kochanej mej dziewczynie.
Ona biedna tam została, jaskółeczka moja moja mała.
A ja tutaj w dalekiej stronie, dniem i nocą tęsknię do niej.
Żal, żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą.
Żal, żal serce płacze, że jej więcej nie zobaczę.
Wina wina, wina wina dajcie, a jak umrę, pochowajcie.
Na zielonej Ukrainie, przy kochanej mej dziewczynie.
lukasz1966