Markowska-markowski.doc

(34 KB) Pobierz

Więc lepiej nie rzucać się pod wiatr  Fis dis
więc lepiej nie walczyć gdy tak żal   Fis dis H
głęboko schować prawdę  Cis Fis
uparcie do celu tylko iść
na innych nie patrzeć często zbyt
dla siebie zbierać gwiazdy
               H Fis
Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz  H Cis dis
żyć tak prawdziwie aż do dna  Fis Cis H
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr  Cis dis Cis

Więc lepiej nie odkryć duszy już
nie pragnąć tak mocno do utraty tchu
samotnie kroczyć w blasku

Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
odnaleźć się w okruchach zwykłego z tobą dnia
tylko jak, tylko jak, tylko jak
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak...

 

 

Codziennie nieźle ubrany gość       a C a
W konieczność zamienia mi zwykłe zło   a G F
Uczciwie i obiektywnie tak  a C a
Maluję mój świat  a F2 G

Skrojeni na miarę moich wad  
Sprzedawcy powiedzą mi, co bym chciał
Emocje wyprane w hicie dnia
Zapłacę i mam

Gdy patrzę w twoje oczy   C2
Każdej nocy    a
Krzyczeć mi się chce  F d
Bo patrząc w twoje oczy C2
Którejś nocy a
Wiem, że stracę cię  F B2

Do słońca odwracam dziką twarz
Niech płynie zwyczajna, jak życie łza
W kieszeni zaciskam palce w pięść
I idę coś zjeść

Gdy patrzę w twoje oczy Każdej nocy
Krzyczeć mi się chce Bo patrząc w twoje oczy
Którejś nocy Wiem- zabiorą cię
 

           F2                           C2                             B2

 

Wstęp fis A D

Kiedy noc spłoszy dzień,    fis A D

zmieni imię swe, już czas.

Czas już iść, założy więc,

czerwieni słodki wdzięk, już czas.

E|---------------------------|

H|---------------------------|

G|---------------------------|

D|---------------------------|

A|----5-4-2----------------|

E|-2---------5-2-----------|

Zapach obietnicy mam,

zerwany nocą kwiat, już czas.

Pod rzęsami skryła się,

winem zmywałam grzech.

Spytaj ją co czuje gdy,         D h D E

gdy nadejdzie trzeźwy świt.

Spytaj ją czy o czymś śni.

Ref. Ona kochać chce, fis D h

bo po nocy nawet dla niej wstaje dzień.

Ona kochać chce,

księżycowy anioł grucha tak jak szept.

2. Tajemnicy słodki smak,

nasyci wiele dusz i ciał.

Kochać chce, lecz dobrze wie daleko stąd do gwiazd.

Spytaj ją co czuje gdy szminkę zmywa kropla łzy.

Spytaj ją czy o czymś śni.

 

 

Niewinność i nieuchronny grzech
gotowe łzy przechodzące w śmiech
co, w sobie masz, naprawdę nie wiem
i nie wiem czy coś o tym wiedzieć chcę

Wciąż zmienna jak, obłok na niebie
zapowiedź słońca i pogody złej

To co w Tobie jest być może świat lub nic
To co w sobie masz sprawia, że chce się żyć

Żywiołów gra i bezpieczny ląd
wciąż blisko tak i daleko stąd

Co w sobie masz, naprawdę nie wiem
i nie wiem czy coś o tym wiedzieć chcę
bo, chyba tak, tak jest najlepiej
nieodgadniony sekret duszy Twej

 

C             C      F

Niewinność i ...

C           C        F     F

gotowe łzy ...

G            F       G     C

co, w sobie...

           a         G     F/G   C

i nie wiem...

 

C            C       F     F

Żywiołów...

C              C     F     F

wciąż blisko...

 

 

G            F        G    C

co, w sobie...

           a          G    F/G     C

i nie wiem...

G         F    G    C

bo, chyba...

      a        G    F/G      c

nieodgadniony..

Zgłoś jeśli naruszono regulamin